Ryzyko wystąpienia zespołu stresu pourazowego

Po każdym traumatycznym wydarzeniu człowiek zaczyna cierpieć. Śmierć bliskiej osoby wywołuje ogromny smutek i rezygnację, które potrafią trwać całymi miesiącami. Czas leczy jednak wszystkie rany. Prędzej czy później człowiek zaczyna godzić się z odejściem bliskiej mu osoby, akceptuje zaistniałą sytuację i może pójść dalej, pozostawiając przeszłe wydarzenia za sobą. Nie zawsze tak się jednak dzieje. Silny zespół stresu pourazowego warszawa potrafi trwać całymi latami.

Kto jest na niego najbardziej narażony? Kogo może dotknąć to okrutne schorzenie?

Zespół stresu pourazowego bardzo często diagnozowany jest u ofiar gwałtu. Zwłaszcza małym dzieciom czy nastolatkom trudno jest sobie z tym pogodzić. Nieraz nie potrafią one mówić o zaistniałej sytuacji, obwiniają za nią siebie samych i czują się gorzej od swoich rówieśników, nie radząc sobie kompletnie w życiu codziennym. Bardzo często choroba ta dotyka też uczestników napadów bądź ofiary przemocy. Każdy atak fizyczny czy seksualny pozostawia po sobie ślad. Nawet jeśli początkowo nie jest on dostrzegalny, prędzej czy później psychika zranionej osoby przestaje prawidłowo funkcjonować i zaczyna niepokojąco reagować. W grupie największego ryzyka znajdują się jednak żołnierze, a przede wszystkim ci z nich, którzy biorą udział w misjach wojennych.
	zespół stresu pourazowego warszawa

Bardzo często to u nich diagnozowany jest zespół stresu pourazowego warszawa. Na wojnie przez całe dni muszą zachowywać czujność, nie śpią po nocach i starają się atakować wrogów, jednocześnie próbując chronić własne życie. Przez cały ten czas są w silnym stresie, którego w żadnym wypadku nie da się pozbyć. Gdy już wrócą do domu, często muszą korzystać z pomocy specjalistów, którzy pozwalają im wrócić do normalnego życia. Nie zawsze to się jednak udaje.

Zespół stresu pourazowego warszawa może pojawić się w wielu różnych przypadkach. Najważniejsze jest to, by jak najszybciej go zdiagnozować i rozpocząć odpowiednie leczenie. Nawet sporego stresu można się bowiem pozbyć. Trzeba tylko zacząć działać.